"W Ełku, na łagodnej wyniosłości gruntu dom niewielki, murowany, niby z kosza zieleni wychyla się ze starych, ogromnie rozrosłych modrzewi. Z przodu, za małym, trawą prosłym dziedzińcem, rząd świeży, czysty z grubymi i cienkimi świerkami rzadko rozstawionymi na wilgotnej murawie. Z tyłu domu znajduje się spory sad owocowy, bez dróg i upiększeń żadnych. Za gładkimi pniami przebłyskuje w płaskich brzegach niewielki staw i urocze jezioro otoczone gajem sosnowym. Gdzieniegdzie, niby drobne obrazki w zielonych ramach, widać pluskające się płotki i karasie. Za domem i sadem leżą gładkie łaki. W bliskim sąsiedztwie znajduje się las. Jest to miejsce ciche, skromne i prawie odludne."